Lubelskie stoki narciarskie - Chrzanów

Ośrodek narciarski w Chrzanowie jest największym tego typu obiektem w województwie lubelskim i jednym, który oferuje kolej krzesełkową. Większe nachylenie stoku sprawia, że można poczuć się tam jak w górach i rozpędzić powyżej 60 km na godzinę, co jak wieść gminna niesie dla osób niewprawionych do jazdy na nartach czasami źle się kończy.

stok narciarski w Chrzanowie

Stok narciarski w Chrzanowie nazwany dumnie Narciarskim Rajem u Rzetelskiego od nazwiska właściciela Pana Piotra, jest zdecydowanie miejscem godnym polecenia dla wszystkich, którzy na Lubelszczyźnie chcą się wyjeździć. Trzeba już mieć dobrą kondycję, żeby na karnecie 2-3 godzinnym pozjeżdżać bez przerwy góra-dół. Szeroki stok oferuje do wyboru kilka tras o zróżnicowanym nachyleniu i z dodatkowymi przeszkodami, które mogą być już wyzwaniem nawet dla bardziej wymagających narciarzy.

jazda na nartach w Chrzanowie

widok z góry w Chrzanowie

Stok w Chrzanowie jawi się majestatycznie na piętrzącej się z daleka górze. Ta lokalizacja daje efekt w postaci mikroklimatu obniżającego lokalnie temperaturę. Niestety tak jak w przypadku pozostałych stoków na Lubelszczyźnie ocieplenie klimatu i na Roztoczu daje znać o sobie, więc gdy zabraknie mrozu w nocy, nie da się utrzymać nawet sztucznego śniegu.

kolej krzesełkowa na stoku w Chrzanowie


Narciarski Raj u Rzetelskiego

Trasa na wprost


Trasa na szybko


Trasa przy karczmie


Trasa przez las


Ile wyciągniesz w Chrzanowie?


Chrzanów położony od Lublina w odległości około 75 km jest ciekawszą alternatywą niż Bałtów, do którego z Lublina jedzie się ponad 100 km. Za to czas przejazdu jest porównywalny, a szczególnie po świeżych opadach śniegu kiedy można trafić na nieodśnieżone i śliskie drogi. Dodatkowo wyjazd z Lublina do Chrzanowa prowadzi trasą, na której ograniczenie prędkości do 50-60 km/h skutecznie wydłuża czas dojazdu. Można to sobie wynagrodzić przepięknymi widokami, czy to przejeżdżając przez ośnieżony las w Dąbrowie, czy dalej w stronę podlubelskich górek takich jak Boży Dar i lasy Krzczonowskiego Parku Krajobrazowego. Droga do Chrzanowa prowadzi w końcu na Roztocze, więc z kilometra na kilometr krajobraz staje się coraz bardziej pofałdowany i widoki coraz ciekawsze. A jeśli ktoś ma ochotę na prawdziwie zimową przygodę może z Chrzanowa do Lublina wracać drogą przez Batorz w kierunku do Zakrzówka i do drogi ekspresowej. Na trasie w okolicach Batorza można wtedy przemierzać zdawałoby się bezkresne śnieżne przestrzenie (na zdjęciach poniżej) a nawet zmierzyć się z zupełnie zawianymi śniegiem drogami jak to bywało ongiś, hej.

ośnieżony las w Dąbrowie

zima w Chrzanowie

zima w Batorzu

zimowe drogi lubelskie

zima lubelskie


NASTĘPNY WPIS >>

<<POPRZEDNI WPIS

Komentarze