Jesiennie w gminie Głusk

Gdzie byśmy na rowerze w Lublinie jeździli, gdyby nie było Zalewu Zemborzyckiego. Zapewne wszędzie indziej, ale skoro jest, to jazda na rowerze nad zalew stanowi punkt obowiązkowy wśród wycieczek rowerowych. A przecież nie trzeba się ograniczać tylko do dojazdu i jednego kółka wokół zalewu. Można zrobić dwa kółka, trzy a nawet wkomponować zalew w trasę wiodącą gdzieś przed siebie.

Most na ulicy Żeglarskiej

Taką wycieczkę odbyłem po gminie Głusk mijając zalew i las w Dąbrowie, przez Wólkę Abramowską, Majdan Mętowski i wzdłuż Lasu Krępieckiego aż do Bystrzejowic, żeby powrócić do Lublina starą drogą na Piaski i przejechać łącznie 57 km. Jazda w sam raz na słoneczny jesienny dzień.

Trasa wycieczki rowerowej Lublin - Bystrzejowice

Żaglówka na Zalewie Zemborzyckim

Przystań żeglarska nad Zalewem Zemborzyckim

Ścieżka przez las Dąbrowa

Pola przy lesie w Dąbrowie

Droga wzdłuż lasu Dąbrowa

Staw w Dominowie

Droga na Majdan Mętowski

Droga do Majdanu Mętowskiego

Pola w Majdanie Mętowskim

Droga przy Lesie Krępieckim

Droga w Bystrzejowicach

Pola w Bystrzejowicach

NASTĘPNY WPIS >>

<< POPRZEDNI WPIS

Komentarze