Słonecznie w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny przyciąga o każdej porze roku, a jednak czas przełomu wiosny i lata jest tam najpiękniejszy. Ten czas gdy przyroda rozkwita a turystów wciąż jest niewiele.



Różni ludzie mają różne zdanie w temacie Kazimierza Dolnego. Niektóre biedne dusze twierdzą, że Kazimierz jest przereklamowany, albo że nie znajdują tam dla siebie nic ciekawego. To chyba taki znak czasów, że współczesny człowiek będąc oderwanym od historii i tradycji swojego narodu nie czuje jej wielowiekowego bogactwa w tym właśnie miejscu. Fakt, trudno wczuć się w ducha, gdy miasteczko zalane jest tłumem w sezonie turystycznym, ale wystarczy wybrać piękny słoneczny dzień w ciągu tygodnia na wiosnę, żeby móc delektować się urokami tego miejsca. A te mają wymiar nie tylko przyrodniczy, historyczny i nie ukrywajmy gastronomiczny ale i duchowy.


Wnętrze kawiarni "U Dziwisza" w Kazimierzu Dolnym

Tort czekoladowy w kawiarni "U Dziwisza" w Kazimierzu Dolnym

Mówiąc o atrakcjach kulinarnych trzeba powiedzieć wprost, że kawiarnia "U Dziwisza" w Kazimierzu Dolnym może sama w sobie być powodem, żeby wybrać się tam na wycieczkę. Niezawodny tort czekoladowy, inspirująca lektura do odkrycia wśród rozłożonych w kawiarni książek i płynąca w tle cicha muzyka pozwalają zanurzyć się w świecie cenionym przez intelektualistów. Jednak będąc w tym miejscu, które jak w soczewce skupia historię Polski od czasów średniowiecza i nie zanurzyć się w niej, byłoby grzechem parweniusza. Jeśli chcemy poczuć moc Ducha, należy wybrać się do Kościoła Farnego albo klasztoru franciszkanów i spędzić tam chwilę w milczeniu. Aby poczuć ducha historii trzeba wybrać się na wzgórze, gdzie w Ka­zi­mie­rzu Dol­nym zo­stał wznie­sio­ny zamek w XIV-tym wieku przez kró­la Ka­zi­mie­rza Wie­lkie­go. Przechodząc przez bramę dostaniemy się na dziedziniec zamku. Można także obejść zamek, żeby ze wzgórza zamkowego podziwiać Wisłę. Potem można zejść na rynek, odwiedzić farę, przejść się uliczką Krzywe Koło i zobaczyć zabytkową kapliczkę przy ulicy Szkolnej. A to tylko niewielka część atrakcji wartych obejrzenia. Pytanie jednak brzmi, czy chodzi nam o zwiedzanie czy raczej o to, żeby zatrzymać się w czasie i poczuć magię tego miejsca.

Schody w klasztorze franciszkanów w Kazimierzu Dolnym

Dziedziniec zamku w Kazimierzu Dolnym

Brama do zamku w Kazimierzu Dolnym

Ruiny średniowiecznego zamku w Kazimierzu Dolnym

Kwitnące akacje przy rynku w Kazimierzu Dolnym

Ołtarz w kaplicy bocznej w Farze w Kazimierzu Dolnym

Kwitnące kasztany przy Farze w Kazimierzu Dolnym

Kapliczka na ulicy Szkolnej w Kazimierzu Dolnym

Rynek w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny i Wisła spod zamku

Kazimierz Dolny widok na Wisłę spod zamku

Kościół Farny w Kazimierzu Dolnym

Ulica Krzywe Koło w Kazimierzu Dolnym prowadząca ku farze

Hotel Berberys w Kazimierzu Dolnym

Ulica Szkolna i Hotel Berberys w Kazimierzu Dolnym


Komentarze